Autor: bogusia

Aktualnie przeglądasz wpisy bogusia.

W Bibliotece – sierpień

  • 01-31.08. – „10 lat z Amonitem– wystawa poświęcona 1 Grunwaldzkiej Drużynie Harcerskiej „Amonit”;
  • 12-31.08. – wystawa „Żołnierze Kampanii Wrześniowej 1939 roku z terenu gminy Łazy;
  • 01-31.08. – „Wakacje w Bibliotece” - SZCZEGÓŁY
  • 02.08. – Kurs komputerowy w ramach projektu „Śląska Akademia Senior@”, grupa I: godz. 10:30, grupa II: godz. 14:00;
  • 06.08. – Kurs komputerowy w ramach projektu „Śląska Akademia Senior@”, grupa I: godz. 10:30, grupa II: godz. 14:00;
  • 09.08. – Kurs komputerowy w ramach projektu „Śląska Akademia Senior@”, grupa I: godz. 10:30, grupa II: godz. 14:00;
  • 13.08. – Kurs komputerowy w ramach projektu „Śląska Akademia Senior@”, grupa I: godz. 10:30, grupa II: godz. 14:00;
  • 16.08. – Kurs komputerowy w ramach projektu „Śląska Akademia Senior@”, grupa I: godz. 10:30, grupa II: godz. 14:00;
  • 20.08. – Kurs komputerowy w ramach projektu „Śląska Akademia Senior@”, grupa I: godz. 10:30, grupa II: godz. 14:00;
  • 23.08. – Kurs komputerowy w ramach projektu „Śląska Akademia Senior@”, grupa I: godz. 10:30, grupa II: godz. 14:00;
  • 27.08. – Kurs komputerowy w ramach projektu „Śląska Akademia Senior@”, grupa I: godz. 10:30, grupa II: godz. 14:00;
  • 29.08. –Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Rozmowa o książce „Biała chryzantema” Mary Lynn Bracht, godz. 15:00;
  • 30.08. – Kurs komputerowy w ramach projektu „Śląska Akademia Senior@”, grupa I: godz. 10:30, grupa II: godz. 14:00.

Gdy wakacje…

Filia w NiegowonicachFilia nr 1 w Niegowonicach: Wakacje to czas odpoczynku i relaksu, i tym razem Filia Biblioteki w Niegowonicach zadbała o moc atrakcji dla młodych uczestników wakacyjnych wypraw. Tym sposobem przenieśliśmy się na rajskie plaże, wykorzystując piasek kinetyczny, towarzyszyły nam Hawajskie Rytmy przy akompaniamencie Ukulele i zwiedzaliśmy podwodny świat, oglądając książki popularnonaukowe o tematyce przyrodniczej. Jednym z celów naszej podróżny było przybliżenie zapomnianego zawodu Bartnika oraz przyjrzeliśmy się z bliska naszym skrzydlatym przyjaciołom, uczestnicząc w warsztatach pszczelarskich. Zagłębiliśmy się również w świat komisów, przeżywając wspólnie z Koziołkiem Matołkiem jego przygody. Towarzyszył nam również duch przeszłości odkrywany w Jurajskich Legendach oraz wspólnie wędrowaliśmy po Polskiej Saharze czyli Pustyni Błędowskiej. Całość zwieńczyliśmy wspomnieniami z wakacji gdzie każdy mógł wyrazić plastycznie swoje najpiękniejsze przeżycia tego beztroskiego czasu.
Filia w WysokiejFilia nr 2 w Wysokiej: Wzorem ubiegłych lat Filia Biblioteczna w Wysokiej w czasie wakacji zorganizowała zajęcia dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym. Celem zajęć było umożliwienie maluchom, które na czas wakacji pozostają w domu, spędzenia wolnego czasu w sposób atrakcyjny i bezpieczny. Biblioteka przygotowała różnorodne zajęcia takie jak: zabawa z piaskiem kinetycznym, zabawa z robotem edukacyjnym Photonem, który uczy programowania i wprowadza dzieci w świat nowych technologii. Nie zabrakło udziału w grach planszowych, zajęciach plastycznych oraz przedstawieniu bajki z Magicznej Skrzyneczki. W godzinach otwarcia biblioteki dzieci mogły korzystać z komputerów i Internetu oraz z bogatej oferty książkowej. Wspólnie spędzony czas był pełen wrażeń.
Filia w ChruszczobrodzieFilia nr 3 w Chruszczobrodzie: Wakacje płyną dzień po dniu… i tak od miesiąca. Historia wakacyjnych spotkań nie tylko z książką rozpoczęła się w Filii Bibliotecznej nr 3 w Chruszczobrodzie zajęciami poświęconymi bezpieczeństwu podczas letniego wypoczynku. Dzieci i młodzież omówiły mnóstwo zasad, o których warto pamiętać, chcąc bezpiecznie spędzić wolny czas. Każdy kolejny wakacyjny dzień przynosił ze sobą nowe słoneczne pomysły i wyzwania, które wszyscy uczestnicy „Wakacji w Bibliotece” realizowali z pasją i maksymalnym zaangażowaniem. Podczas zajęć „Smerfuj się kto może!” najmłodsi wykazali się wyjątkowym sprytem, poruszając się po smerfowym bagnie w celu rozwikłania zagadki Wioski smerfów, a potem odbudowania jej na jednej z bibliotecznych gazetek. Wędrując pomiędzy regałami, ustalili też, że warto dbać o zdrowie, w związku z czym na jeden dzień biblioteka zamieniła się w raj owocowych koktajli. A jeśli o zdrowiu mowa, warto wspomnieć dzień szczególny, bo sportowy – pełen ruchu i fantastycznej zabawy bez podziału na wiek, gdzie siedmiolatek z powodzeniem rywalizował z nastolatkiem i… bibliotekarzem. Gra w wielkoformatowe kółko-krzyżyk, sprawdzanie celności podczas rzutów do kosza czy gra w piłkę nożną dwoma piłkami plażowymi na raz to tylko niektóre atrakcje, które prawdopodobnie na stałe zagoszczą w bibliotecznym wakacyjnym kalendarzu, gdyż jak żadne inne do tej pory wywoływały salwy śmiechu, niebywałą integrację i autentyczną radość z gry, w której wygrana przestaje być kluczową sprawą. Ciekawym doświadczeniem były warsztaty „Z komiksami między regałami”, podczas których dzieci i młodzież tworzyły komiksowe książki, opierając się na rysunkach powstałych w trakcie projektu prowadzonego wiosną w Bibliotece Publicznej w Łazach, gdyż okazało się, że wyobraźnia nie zna granic i czarny charakter w historii jednego dziecka mógł kilka miesięcy później stać się pozytywnym bohaterem szalonych przygód w zupełnie innej historii. Uczestnicy zajęć stworzyli też japońską historię kamishibai, budowali latarnie morskie, tworzyli figurki z własnoręcznie przygotowanej masy solnej i odbyli niecodzienną grę terenową, poznając wszystkie zakamarki Biblioteki, tropiąc Czarnego Maga, który planował wykraść bajkowe postaci z książek. Wśród niezliczonej ilości kopert i łamigłówek wykazywali się detektywistyczną uważnością i sprytem, korzystając z książek, szyfrów i nowych technologii. Chwilą oddechu w zajęciach każdego dnia były gry planszowe i karciane. W skrócie? W Bibliotece w Chruszczobrodzie działy się zaskakujące historie – cięcie, brudzenie, wymyślanie, współpraca małych i dużych, prezentowanie najpiękniejszych śmiechów i uśmiechów – oby tak do końca tegorocznych wakacji.
Filia w GrabowejFilia nr 4 w Grabowej:
Z myślą o dzieciach spędzających wakacje w domu Filia Biblioteczna w Grabowej przy współpracy z Niepubliczną Szkoła Podstawową w Grabowej zorganizowała zajęcia dla najmłodszych przedszkolaków. Dzieci bawiły się piaskiem kinetycznym. Na zajęciach plastycznych przedszkolaki wykonywały latawce oraz bawiliśmy się robotem edukacyjnym Photonem. W godzinach otwarcia biblioteki można było korzystać z komputerów i Internetu.

 

Filia w Rokitnie SzlacheckimFilia nr 5 w Rokitnie Szlacheckim: W Rokitnie Szlacheckim przywitaliśmy wakacje teatrzykiem Kamishibai, rozbudzaliśmy naszą fantazję, przeżywając bajkowe przygody wakacyjnych bohaterów oraz malując farbami nadmorskie pejzaże. Ulepiliśmy także z masy solnej wakacyjne upominki, a w udaniu się na wypoczynek pomogły nam stworzone przez młodych podróżników kolaże dotyczące środków podróży. Nie zabrakło dreszczyku emocji i nutki rywalizacji podgrzewanej turniejem gier komputerowych. Otworzyliśmy skarbiec Jurajskich Legend i wspólnie z przedszkolakami udaliśmy się pod Wawel, gdzie wspólnie z Szewczykiem Dratewką pokonaliśmy Smoka.

 

19 lipca br. w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy w Łazach rozpoczęła się druga edycja szkoleń w ramach projektu  „Śląska Akademia Senior@. Program rozwoju kompetencji cyfrowych seniorów 65+ województwa śląskiego z zastosowaniem działań szkoleniowych i animacyjnych w środowisku lokalnym”  współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa na lata 2014-2020, realizowanego przez Fundację Partycypacji Społecznej.


Celem projektu jest aktywizacja osób powyżej 65. roku życia w obszarze kompetencji cyfrowych poprzez działania szkoleniowe oraz animacyjne. W trakcie zajęć prowadzonych przez trenera Igora Ginalskiego uczestnicy poznają i rozwijają praktyczne umiejętności obsługi komputera, Internetu i innych urządzeń IT. Efektem realizowanych zajęć ma być włączenie seniorów w budowę społeczeństwa informacyjnego w Polsce oraz lokalna integracja seniorów. Szkolenie obejmuje 90 godzin zajęć,  w drugiej edycji bierze udział 20 osób w wieku 65+ z terenu Gminy Łazy.

Harcerskie wspomnienia…

Wiele rajdów i biwaków, niezliczona ilość przygód i jeszcze większa liczba wspomnień – to wszystko czekało na uczestników wernisażu wystawy „10 lat z Amonitem” poświęconej 1 Grunwaldzkiej Drużynie Harcerskiej „Amonit”, który odbył się 10 lipca br. w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy w Łazach.


Wystawę prezentowaną w Galerii na Piętrze Biblioteki w Łazach opracowały i przygotowały Magdalena i Weronika Czerwińskie, harcerki 1GDH „Amonit”. W jej uroczystym otwarciu, któremu towarzyszyło przecinanie wstęgi w drużynowych barwach, uczestniczyli harcerze, sympatycy „Amonitu”, członkowie rodzin harcerzy i mieszkańcy gminy. Kolejne tablice wystawy poświęcone są drużynowym działaniom danego roku. Oglądając wystawę, zgromadzeni w Bibliotece mogli wsiąść w wehikuł czasu, którym cofnęli się o dekadę i zobaczyli zdjęcia i dyplomy składające się na harcerskie wspomnienia. Wystawie towarzyszyła ekspozycja kroniki, w której skrzętnie opisywano wydarzenia z drużynowego życia, a także to bez czego, nie może się obyć niemal żadna harcerska zbiórka, czyli dźwięki gitary i wspólny śpiew, do którego zaprosili uczestników wernisażu harcerze, wspierając gości tekstami harcerskich piosenek z drużynowego zeszytu jednej z harcerek.
Zapraszamy do odwiedzenia Biblioteki w Łazach i obejrzenia wystawy „10 lat z Amonitem”. Wystawa czynna jest do 20 września 2019 r. w godzinach pracy Biblioteki.

Kopia SPOTKANIE AUTORSKIE

Znane i nieznane 26.06.2019 Zndrew BasingerCzerwcowe spotkanie z cyklu „Znane i nieznane losy bliskich” poświęcone było 75. rocznicy pacyfikacji Błojca. Dzień 16 czerwca 1944 roku tragicznie zapisał się w pamięci mieszkańców Błojca i okolicznych miejscowości. W dniu tym zginęło 6 partyzantów z baonu Surowiec dowodzonego przez Gerarda Woźnicę ps. Hardy, zginęła też jedna kobieta i dziesięciu mężczyzn, wszystkie zabudowania Niemcy spalili. Ponadto aresztowane zostały kobiety z gospodarstwa, w którym udzielono schronienia partyzantom. Były to: Maria Kozicka, jej córki Władysława, Zofia i Aleksandra oraz sąsiadka Emilia Kozicka. Po przesłuchaniu na gestapo w Zawierciu przewieziono je do więzienia w Lublińcu a następnie do niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbruck.

To tragiczne wydarzenie zachowało się we wspomnieniach mieszkańców Błojca oraz Grabowej w formie pisanej oraz nagrań, które gromadzone są w archiwum Biblioteki. Materiały te stały się głównym źródłem informacji podczas spotkania, autentyczne, pełne tragizmu i grozy. Oto fragment wspomnień Zofii Szar z domu Kozicka, której wspomnienia spisał ks. Jerzy Szar: „Ranek 16 czerwca  1944 roku był pochmurny. Noc poprzedzająca go niespokojna dla mieszkańców Błojca k. Grabowej. Niemcy kręcili się w okolicy przez całą noc. Tymczasem około godziny drugiej po północy do mieszkania Jana Kozickiego weszło dwóch partyzantów, jeden z nich był w polskim mundurze oficerskim. Był to kapitan „Hardy” Gerard Woźnica, dowódca baonu „Surowiec”23 Dywizji Piechoty Armii Krajowej, poprosił gospodarza o możliwość odpoczynku i posiłek. Wkrótce 16 żołnierzy spoczęło w stodole Jana Kozickiego. Rankiem w gospodarstwie rodziny Kozickich wszystko potoczyło się  bardzo szybko. Maria Kozicka zauważyła zbliżających się Niemców, otworzyła zewnętrzne wrota stodoły”. Wkrótce rozległy się strzały rozgorzała walka. Ogień otworzyli Niemcy z dwóch stron, a obiektem strzałów była stodoła, w której byli partyzanci. Tak wspomina  to wydarzenie dowódca  „Hardy”: „Od strzałów zapaliło się siano w stodole, ogień i dym nie pozwalał nam na dalsze utrzymanie się w stodole. Ogień też zmusił Niemców do rozluźnienia pierścienia obławy. Wydałem rozkaz przebijania się, ustaliłem miejsce zbiórki i kolejność opuszczenia stodoły. Przebijać się mieliśmy z jednych i drugich wrót jednocześnie. Niemcy z broni maszynowej krótkimi seriami nie pozwalali nam na wykonanie dłuższych skoków. Potem najbardziej dawał nam się we znaki samolot szkolny, który, patrolując nad polami, każdy najmniejszy ruch kwitował przypikowaniem i paciorkiem pocisków. Około południa większość partyzantów dotarła do lasu. Niemcy do lasu nie weszli ale przystąpili do pacyfikacji osady”. Łuny palących się zabudowań Błojca doskonale widoczne były w pobliskiej Grabowej. Wspominała o tym w swej relacji pani Leokadia, która była tam na miejscu już po pacyfikacji i widziała zgliszcza spalonych zabudowań. Głęboko w pamięci utkwił jej obraz krzyżyka zawieszonego na szyi mieszkańca Błojca, który spłonął na progu swojego domu,  jedynie to  miejsce pominął zbrodniczy ogień.

« Starsze wpisy